Skip to content

MACADEMIAN GIRL MEETS KATY PERRY ‘KILLER QUEEN’ FRAGRANCE PREMIERE in BERLIN

October 2, 2013
——————————————-
ENGLISH VERSION BELOW

Dosłownie nie mogę uwierzyć, że w zeszłym tygodniu o tej porze byłam w Berlinie na spotkaniu z Katy Perry! To był absolutnie szalony wyjazd – krótki ale intensywny i pełen pozytywnych emocji!😉 Sprawcą całego zamieszania było COTY, które zaprosiło wyselekcjonowaną grupę 12 blogerów (w tym mnie i Anię) z całego świata do stolicy Niemiec. Wszystko z okazji premiery nowego zapachu piosenkarki – ‘Killer Queen’. 

Po przyjeździe do hotelu, zauroczona najpierw podreptałam do okna – wprawdzie pogoda była deszczowa, ale nawet w takie dni to miasto ma swój czar. Na łóżku czekała już paczuszka z prezentem – kartka powitalna ze środowym programem i oczywiście nowy zapach Katy. Jeśli lubicie słodkie, owocowe zapachy ‘Killer Queen’ Wam się spodoba. To taka tęsknota za latem, zamknięta w gustownej, królewskiej fiolce. Idealna zimowa mikstura, która pozwoli przetrwać zimę wszystkim, którzy najchętniej zakopali by się pod pierzyną, heh😉 Trochę zmęczone podrożą, ale ‘ubrane’ w nową nutę, wyruszyłyśmy do miasta. Niestety, miałyśmy zbyt zbyt mało czasu na zwiedzanie (tym bardziej, że aura za oknem nie zachęcała do spacerów), dlatego postawiłyśmy na sympatyczny jedzieniowy chillout. Czy muszę wspominać, że doprawiony odrobiną zakupowego szaleństwa? ;D Wybrałyśmy się na obiad do koreańskiej knajpki Yam Yam – wielu znajomych ją polecało i przyznaję, że świetna i niedroga. Potem obowiązkowo zdrowy deser w Youghurt. Jeśli będziecie kiedyś w Berlinie, to tutaj jest absolutnie n a j l e p s z y mrożony jogurt z masą dodatków – wszystko nakładacie i komponujecie sami! W końcu, nikt mi nie pożałował granoli i owoców ;))) 
Jednak najważniejszym punktem wyjazdu był dzień drugi. Zaczęło się od warsztatów z perfumiarką COTY, która była ‘nosem’ całej współpracy z Katy Perry. Opowiedziała nam trochę o zasadach komponowania perfum, oraz zakrywając oczy przetestowała nasze pozostałe zmysły. Wyjaśniła, że zapach ‘KQ’, miał być esencją czegoś słodkiego, kojarzącego się z Katy, ale jednocześnie luksusowego, zdecydowanego. Stąd nazwa (nawiązująca do utworu ‘Killer Queen’ by Queen) oraz design flakonu przypominający królewski klejnot. 
Jednak najbardziej ekscytujące, było samo spotkanie z Katy – zaskoczenie!😉 Wczesniej podzielono nas na dwie sześciodobowe grupy. Zostalismy też poinstruowani, że w pokoju nie możemy robić zdjęć, ani używać telefonów, dlatego niestety z żalem musiałam pożegnać instagram. Wspólne zdjęcia robil nam potem fotograf, ktory był na miejscu. Wszystko to zwiastowało, coś bardzo formalnego, na szczęście nic bardziej mylnego. Katy była przesympatyczna i wyluzowana! Witając się z każdym kolejno, pytała skąd jesteśmy, czy mamy bloga czy stronę itp. Atmosfera była bardzo kameralna, a my mogliśmy spokojnie zadać pytania. Oczywiście mieliśmy głownie drążyć temat zapachu, ale nie mogłam się oprzeć żeby nie zapytać o rolę mody w jej życiu. Wiem, że kocha się przebierać, ale byłam strasznie ciekawa czy te wszystkie stroje to bardziej kracje na potrzeba medialne, czy jej faktyczna zabawa modą. Przyznała, że strój to dla niej integralna część osobowości, ale i wizytówka. Stwierdziła, że to jednocześnie komunikat dla otoczenia w jakim jest aktualnie nastroju. Śmiejąc się stwierdziła, że idąc tym tropem, np. ja wyglądam jak wyjątkowo pozytywna osoba i że z kimś takim chciałaby pójść na imprezę, hah. Biorąc pod uwagę, ze wyglądałam tego dnia jak zdjęta z wystawy sklepu z cukierkami, był to niezły komplement. O ile będę mogła się odpowiednio ubrać (lub przebrać) – z przyjemnością zaimprezuję kiedyś z Katy! 

WEARING: all details in a previous POST HERE
——————————————-
ENGLISH VERSION BELOW
literally can not believe that this time last week I was in Berlin to see Katy Perry ! It was absolutely crazy trip – a short but intense and full of positive emotions ! 😉 The author of this craziness was COTY – they invited a selected group of 12 bloggers (including me and Anna) from around the world to the capital of Germany. The occasion was launch of the new singer’s fragrance  – ‘ Killer Queen ‘ .When we finally arrived, I trotted to the window – though the weather was rainy, but even in those days the city has its own charm. The gift was waiting for me on the bed – welcome card to Wednesday’s program and  of course a new fragrance by Katy. If you like sweet, fruity scents you gonna love ‘ Killer Queen ‘. It’s like longing for the summer, closed in tasteful, royal vial. The perfect winter concoction which will help survive this cold season everyone who prefer to be buried under the covers, heh😉 Little tired from traveling, but ‘ dressed ‘ in a new note we went to the city. Unfortunately  we had too little time to explore ( the weather outside the window wasn’t  encouraged to walk either), so we decided to have a little eating-chillout time . Do I have to mention that it was seasoned by a little shopping spree? : D We chose a dinner in a little korean restaurant called Yam Yam – many of my friends recommended this and I have to admit that the meal was great and inexpensive. Then necessarily healthy dessert at Youghurt . If you ever go to Berlin, here is the absolute best frozen yogurt with a mass of extras – all application and compose by yourself! In the end  no one was spared granola and fruit ;)))

However, the most important part of the trip took place on the next day. It started with a workshop with perfume lady from COTY who was a ‘ nose ‘ across the cooperation with Katy Perry . She told us a little about the principles of composing perfumes, and by covering our eyes  she tested our other senses. She explained that the smell of ‘ KQ ‘ has to be the essence of something sweet, associated with Katy, yet luxurious, strong . That explains the name ( referring to the song ‘ Killer Queen ‘ by Queen ) and the design of the bottle like a royal jewel.

But the most exciting was of course the meeting with Katy – surprise ! 😉 Previously they divided us into two groups of six . We were also instructed that in the room we could not take pictures, or use phones, so unfortunately I had to regretfully say goodbye to Instagram. Common pictures were taken by the photographer, who was on the spot. All this heralded something very formal , but fortunately the event wasn’t stiff at all . Katy was adorable and so laid back ! Welcoming everyone personally, asking where we are from, do we have a blog or website, etc. The atmosphere was very intimate, and we could easily ask her questions. Of course we had to focus mainly on the fragrance, but I couldn’t resist not to ask about the role of fashion in her life. I know that she loves to dress up, but I was terribly curious if all these outfits are more creations on the need for the media, or the actual play with fashion. She admitted that the outfit is an integral part of her personality, but also a trademark. She said that it’s also a message to the environment which shows her currently mood. She was laughing and assumed that following this path for example I look like a very positive person and someone who she like to go to the  party with, hah. That day I looked like something removed from a candy store shop window, so it was a nice compliment. If I could dress (or dress up) properly – I will go party with Katy with a pleasure!

from MACADEMIAN GIRL http://www.macademiangirl.com/2013/10/macademian-girl-meets-katy-perry-killer.html

From → Other

Leave a Comment

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: