Skip to content

FASHION WEEK POLAND SS2014 RUNWAY REPORT vol 1/2 – OUT OF SCHEDULE

November 22, 2013
W końcu znalazłam czas, żeby na spokojnie zebrać moje wrażenia na temat październikowych pokazów w ramach ostatniego Fashion Philosophy – dzisiaj przyszedł czas na część 1/2. Fashion Łódzki Fashion Week zmienia się z edycji na edycję. Cieszę się, że mogę brać w tym udział i obserwować ten proces od wewnątrz. To właściwa tendencja, bo ciągły rozwój, a nawet pozornie trudne do zaakceptowania zmiany, są polskiej modzie bardzo potrzebne. W naszym kraju moda to wciąż młoda dziedzina, więc wielu rzeczy uczymy się doświadczalnie, najczęściej na własnych błędach. Scena OFF nadal rośnie w siłę, rzucając coraz większy cień na słabnące pokazy Designer Avenue. Nie będę się nad tym rozwodzić, bo pisałam o tym bardzo obszernie w TYMTYM POŚCIE dotyczącym zeszłego sezonu.  Nie przedłużając dalej, przechodzę do recenzji moich subiektywnych TOP 10 wybranych kolekcji Fashion Week Poland SS2013 – na pierwszy ogień 4 pochodzące z alternatywnej sceny OUT OF SCHEDULE.

TUTAJ (OFFy) i TUTAJ (DA) MOŻECIE SOBIE PRZYPOMNIEĆ JAK BYŁO PODCZAS ZESZŁEJ EDYCJI FWP SS AW2013

FASHION WEEK POLAND SS2014 – OUT OF SCHEDULE

18.10 (piątek)

KAS KRYST – ‘Słodko-kwaśna geometria’ 
Warszawska Międzynarodowa Szkoła Projektowania Ubioru i Kostiumografii wypuszcza spod skrzydeł coraz ciekawsze jednostki. Dzięki takim szkołom powstaje potrzebna alternatywa dla (świetnej zresztą) Łódzkiej ASP, która do niedawna bdyby nie krakowska, prywatna SAPU, byłaby absolutnym hegemonem na rynku modowego szkolnictwa. Kas Kryst to studentka ostatniego roku MSKiPU. Jej projekty śledzę już od jakiegoś czasu, a każda następna sezonowa linia podoba mi się bardziej od poprzedniej. Nie wiem czy to zasługa tego, że najnowsza kolekcja jest przeznaczona na sezon wiosna-lato, który z reguły zmusza projektantów do odważniejszych (nie tylko kolorystycznie) poszukiwań, ale w nowych propozycjach Kas Kryst jest zdecydowanie więcej autorskiej pomysłowości. Jaśniejsza paleta barw o słodko-futurystycznym charakterze i modułowość, która raz pojawia się bardziej harmonijnie, a innym razem pozornie chaotycznie. Wszystko to powoduje, że w kolekcji mogę naprawdę dostrzec coraz wyraźniejsze oznaki indywidualnego projektanckiego szlifu.

Zabawa formą, współgra z zabawą fakturami, których w kolekcji jest cała gama. Tym razem są jednak lepszej jakości niż w zeszłym sezonie, kiedy to miejscami sbyt plastikowo połyskująca eko skóra kłuła w oczy, a tym samym zubożał się odbiór ciekawych sylwetek. Skóra naturalna słusznie zastąpiła tanio wyglądający skaj. Teraz nic nie przeszkadzało w skupieniu się na wartościach projektów. Propozycje Kryst, oscylują wokół kilku klimatów. Od casualowych (sporo dzianiny, bluzy, szorty oraz całe komplety wyszywane częściowo cekinami), do bardziej drapieżnych a nawet glamrockowych (szczególnie skórzane kurtki, zarówno męskie jak i damskie), ale jednocześnie są cały czas warstwowe i mocno podzielone geometrycznie. Szczególnie przyciągały oko rewelacyjne, skórzane zestawy, z dominantą w postaci wariacji na temat błękitno-białej szachownicy. Świetnie zadziałały też bielone fryzury modeli – nadały propozycjom zadziornego ale też lekko minimalistycznego, chłodnego sznytu. Po tym sezonie mogę tylko zacierać ręce na kolejne, które nadejdą w przyszłości.

PHOTOGRAPHED BY RAFAEL POSCHMANN / POSH

MONIKA BŁOTNICKA – ‘Gwiezdna pył’ 
Nieczęsto piszę to w przypadku kolekcji z gatunku ‘sporty chic’, ale urzekła mnie konsekwencja i kobieca nonszalancja Moniki Błotnickiej. Nowoczesne, lekko kosmiczne sylwetki uzupełniła o błyszczące tkaniny i charakterystyczne detale znane z sportowego stylu. Są nity, suwaki i ściągacze, ale wszystko poprowadzono bardzo niedosłownie. Błotnicka nietypowo zestawia ortalion i bawełnę z rzadko spotykanymi w estetyce sportowej materiałami, takimi jak: organza, żakard jedwabny czy szyfon. W przypadku wielu z nich pojawiają się dodatkowo metalicznie połyskujące wykończenie. To powoduje, że kolekcja istotnie ma w sobie coś z gwiezdnej energii ‘super novej’, wariacją na temat której wariacje były inspiracją do stworzenia ubrań. Wszystkie te sylwetki o krojach w równym stopniu prostych, symetrycznych co warstwowych i asymetrycznych, przeplatane są przezroczystościami.

Kobieta Błotnickiej jest pełna paradoksów. Owszem jest odważna i mocno określona, ale jednocześnie efemeryczna i niedopowiedziana. Ukryta pod kaskadami materiału sugeruje, że zakryte jest równie interesujące jak to co kryje się pod mglistą otoczką. Uwagę zwraca paleta kolorów, gdzie obok pudrowych szarości pojawiają się też granaty, a w postaci paskowych akcentów nawet barwy fluo. Kolekcja jest niezwykle rozbudowana i choć różnorodna, to bardzo spójna. Podoba mi się, że Błotnicka zaprojektowała tak naprawdę kompletną garderobę: są rzeczy wyraźnie sportowe czy casualowe, jest też wiele bardziej eleganckich a nawet kilka wieczorowych. Widać, że mamy do czynienia z projektantką, która ma świadomość tego co tworzy i przede wszystkim planuje to strategicznie od początku do końca. Od pierwszego zamka do ostatniego sznurka. I choć widać, że czasem jeszcze trochę do konstrukcyjnej perfekcji jej brakuje, to nie przeszkadza mi to stwierdzić, że propozycje Moniki Błotnickiej jeszcze nie raz wywołają szum na sali pokazowej.

PHOTOGRAPHED BY RAFAEL POSCHMANN / POSH

19.10 (sobota)

HERZLICH WILLKOMMEN – ‘Garderoba pływaka’ 
Te dziewczyny są jak hiperbola. Nigdy nie wiesz czym Cię zaskoczą, ale można mieć pewność, że będziesz chciał więcej. Istnieje coś takiego jak wewnętrzne przeświadczenie, że coś jest dobre, a jeśli go nie ma to prawdopodobnie nic tego nie będzie. Tak jest dokładnie z Herzlich Willkommen. Ich poprzednia kolekcja wbiła mnie w fotel, zwłaszcza, że poza dopracowanymi detalami, dodatkami i całą wizerunkową otoczką, absolutnie widziałam się w tych zestawach. Natomiast, pomimo, że nowe propozycje to stylistyczna zmiana może nie o 180 ale przynajmniej o 90 stopni, to po prostu wiem, że podoba mi się to co widzę. Nadal jest to streetwear, ale bardziej kliniczny, nowoczesny i dla odmiany pozbawiony ozdobników niewynikających bezpośrednio z zaprojektowanej formy. I nawet jeśli mój osobisty styl leży lata świetlne od tej estetyki, to wciąż ich sylwetki są dla mnie jak powiew (a raczej huragan) sportowej świeżości na modowym podwórku.

Herzlich Willkommen po raz kolejny udowodniły, że są perfekcjonistkami w kwestii szczegółów. Do dopasowanych, miejscami bionicznych propozycji, dobrały lekko futurystyczne, sportowe dodatki. Obszerne torby, przezroczyste buty i okulary, które fantastycznie wpisały się w klimat kolekcji, przywodzącej mi na myśl swoistą ‘codzienną garderobę pływaka’. Wszystko jest tu opływowe, a kroje bodycon rzadko ustępują miejsca luźniejszym, piankowym odpowiednikom. Bawiąc się konwencją, duet zastosował w wielu miejscach motyw gumowej taśmy z nazwą marki. Zwykle stanowi ona nonszalancko wystający spod biodrówek fragment bielizny, u Herzlich Willkommen stanow nie tylko tradycyjnych szortów ale i spódnic. Kolekcja oferuje pełną gamę sylwetek – obok tzw. sekscji ‘daywear’ są stroje kąpielowe (letni niezbędnik), baseballówki oraz uniseksowe, transparentne kurtki, które w wakacje z powodzeniem zastąpią przeciwdeszczowe płaszcze. Tak kompleksowa kompilacja dowodzi, że Alicja Saar i Małgorzata Wójcika to więcej niż tylko wprawne projektantki. To także świadomy sprzedażowo tandem, który swojej kolekcje przygotowuje w oparciu o faktyczne potrzeby klientów.

PHOTOGRAPHED BY RAFAEL POSCHMANN / POSH

IMA MAD – ‘W krainie dziecięcego koszmaru’ 
Szaleni ryzykanci, których pokazy mają tyle samo wspólnego z awangardową, niepokorną modą, co z kaskaderskim performancem. Ima Mad wymyka się wszelkim ramom. Enigmatyczny kolektyw, tworząc rzadko odpowiada na pytania. Raczej je zadają, na swój sposób projektując poddają rzeczywistość w wątpliwość. Ich kolekcje, zawsze podszyte są idologią. To wsparte artystycznymi poszukiwaniami propozycje, które nie tylko zdumiewają formą ale i są poniekąd rozważaniami nad samą istotą mody – człowiekiem. To co prezentują należy zawsze rozpatrywać jako całość: w kontekście ubrań, trzeba wziąć pod uwagę także specyficzne podanie pokazu (mowa o choreografii, czy wręcz w ich przypadku bardziej inscenizacji) oraz ideę, z której owe rzeczy się wywodzą. Na polskim rynku nie ma w tej chwili żadnej marki, która tak skutecznie łączy eksperymentalność z coraz umiejętniej wprowadzanym, wątkiem komercyjnym.

Ich ostatnia kolekcja nosi tytuł ‘I’ prayed for rain I’ve got bitter tears’, który sam w sobie już zwiastuje, że mowa o projektach o głębszym podłożu. Ima Mad piszą, że inspirowali się dziecięcymi rysunkami, które były wynikiem odpowiedzi na hasła takie jak: konflikt, kłótnia, nieporozumienie. Poszarpane, niemal monochromatyczne hafty, nieśmiało układają się na sylwetkach w coraz to obszerniejsze plamy. Na granatowych kurtkach i sukienkach z ortalionu, widnieją chwiejne ślady zygzakowatych linii, które jak układanka stopniowo stają się częścią bliżej nieokreślonej graficznej opowieści. Gdzieniegdzie dostrzec można ludzką czaszkę, a na czapkach można sporadycznie odczytać zarysowane ‘IMA MAD’. W dużej mierze są to jednak przypadkowe kompozycje, których prawdziwą etymologię mogłaby wyjaśnić tylko dziecięca wyobraźnia. Przemawia do mnie pewna pierwotna semantyka strachu, która jest ukryta w tej opowieści. Doceniam zabawę formą i fakturą, w tym także charakterystycznym patchworkiem, z której słyną. Fasony w kolekcji bywają typowo streetwearowe, ale jednocześnie pojawiają się egzemplarze przywodzące na myśl bardziej japońskie katany czy kimona. Ścieżka Ima Mad, od początku naznaczona była wysokim indywidualizmem – po raz kolejny nie zawiedli.

PHOTOGRAPHED BY RAFAEL POSCHMANN / POSH

from MACADEMIAN GIRL http://www.macademiangirl.com/2013/11/fashion-week-poland-ss2014-runway.html

From → Other

Leave a Comment

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: