Skip to content

MACADEMIAN GIRL FOR POLKI.PL & WELLA vol. 2MY FAVOURITE HAIRSTYLES

April 2, 2014
 FOR ENGLISH VERSION PRESS ‘READ MORE
—————————————————–  

Nie będę ukrywać – mam bzika na punkcie rozmaitych fryzur i ciągle Wam powtarzam, że włosy są tak samo ważnym akcesorium jak makijaż, biżuteria czy buty. To esencjonalne wykończenie naszego wyglądu i wisienka na torcie każdego looku. Zresztą często właśnie fryzura decydujące o jego ostatecznym charakterze. Od romantycznej kobietki, przez niesfornego ‘zbuntowanego anioła’, aż po dominującą femme fatal – taka może być każda z nas w zależności od nastroju, a włosy pomagają to wydobyć. Zresztą co ja Wam tłumaczę – przecież znamy się nie od dziś! ;)))

W związku z tym nadszedł czas na zapowiadany drugi post w ramach wspominanej już TUTAJ akcji z serwisem Polki.pl i marką Wella. Dziś opiszę Wam dwie moje ulubione fryzury, które bez lakieru do włosów nie miałyby prawa się wydarzyć ;D Pamiętacie taki świetny musical ‘Hairspray’? Zarówno oryginalna wersja jak i współczesny remake zdecydowanie udowadniają, że bez lakieru nie ma zabawy, a już na pewno wysokich upięć czy spektakularnych fal! A to wszystko w rytmie fantastycznych piosenek!
Dzisiejszy post to też mała gra wstępna do tutoriali z fryzur, które Wam obiecałam na YouTubie (pracuję nad tym – promise!). Dlatego proszę dawajcie tutaj w komentarzach linki do postów i zdjęć uczesań, które pojawiły się na blogu a chcielibyście w tym cyklu zobaczyć. Postaram się stopniowo spełniać życzenia jak najprawdziwsza złota rybka :)))

1) Wracając do tematu: na pierwszy ogień idzie KOK. Zdecydowanie największy przyjaciel kobiety żyjącej w pośpiechu, bo o ile rozpuszczone włosy nie zawsze będą się Was słuchać (witajcie wietrze i niepogodo!), to o tyle dobrze ułożony kok, zawsze się sprawdzi. Zabezpieczony odpowiednio przetrwa nawet deszcz i śnieżycę, dlatego w tym wypadku pamiętajcie o użyciu mocnego lakieru, który zapewni odpowiednie utrwalenie fryzury. Wierzcie mi, że nie chcecie latających dookoła głowy niesfornych włosków, hah😉 Oprócz tego, że praktyczne, koki są też eleganckie i wspaniale wyeksponują kształt twarzy. W zależności od doboru stroju podkreślą także dekolt czy szyję. Oczywiście, jak ze wszystkim, istnieje tyle koków ile kolorów tęczy, więc nawet mi trudno wybrać jeden ulubiony. Kocham te stożkowate, a czasami wolę trochę bardziej zaokrąglone, przywodzące na myśl japońską estetykę. Jednak chyba najbardziej ‘modowym’ kokiem jest dla mnie ten ala ‘wata cukrowa’. Chyba najczęściej zresztą to właśnie o niego pytacie, więc czuję, że nadchodzi wideo na YT :)) Wbrew pozorom robi się go szalenie prosto i wcale nie trzeba mieć gęstych włosów, żeby go wykonać. Po prostu drobnym grzebieniem zaczesujecie gładko włosy i wiążecie w kitkę na czubku głowy. Następnie tapirujecie ją maksymalnie, potem formujecie ‘obłą kulkę’, a na koniec wystarczy utrwalić wszystko dobrym lakierem. No i voila, jesteście ready to go! ;)))

Linia Wellafalex Maksymalne Utrwalenie zapewnia maksymalnie wysoki poziom utrwalenia przy jednoczesnym zachowaniu elastyczności i naturalnej miękkości włosów do 24 godzin.

2) Kontrastowo, mój faworyt numer dwa to FALE. Idealny wybór jeśli chcecie czuć lekko i promieniować naturalnym wdziękiem. To jest także najbardziej uniwersalna fryzura, bo nie ma praktycznie takiego looku do którego by nie pasowały rozpuszczone, zadbane włosy, prawda? I po raz kolejny, jako ktoś kto przerobił już chyba wszystkie możliwe sposoby na to by fale i loki okiełznać (moje włosy puszą się niemiłosiernie) mogę Wam udzielić kilku rad. Co do tego jak je ‘wyprodukować’ pisałam już kiedyś TUTAJ, więc koniecznie zajrzyjcie do tego postu. Już wtedy pisałam, że swoje włosy kręcę na prostownicę i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Paradoks?😉 Nic bardziej mylnego! Lokówka, lub prostownica z zaokrąglonymi kantami to Wasz największy sprzymierzeniec – większy nawet niż lokówka, bo właśnie za jej pomocą łatwiej stworzyć delikatne fale. To jednak nie wszystko, bo jest taka kwestia o której kobiety zapominają. Kiedy już się uczeszecie, jako że włosy mają to do siebie, że (tempo jest oczywiście zależne od ich długości i gęstości) w miarę upływu czasu niestety się prostują, pojawia się kolejna czynność obowiązkowa. Jeśli zapomnicie o użyciu lakieru macie jak w banku, że w ciągu kilku godzin (a nawet kilkunastu minut!) po Waszych lokach zostanie jedynie wspomnienie…😦 Z drugiej strony, zbyt mocne utrwalenie potrafi posklejać i niepotrzebnie obciążyć włosy powodując ten sam efekt. Tego nie chcemy – chcemy utrwalenia, którego efekt będzie długotrwały i naturalny! Tym bardziej trzeba pamiętać, że przy tak naturalnych fryzurach dobrze jest użyć utrwalaczy ze środkowymi numerami np. 3, 4 lub (w zależności od marki) po prostu lakieru przystosowanego do podtrzymywania efektu zwiększonej objętości. I pamiętajcie – zabezpieczenie efektu Waszej pracy to lwia część sukcesu! :)))

Linia Wellaflex Instant Volume Boost pomaga błyskawicznie osiągnąć podwójną objętość włosów oraz pozwala na uzyskanie elastycznego oraz długotrwałego utrwalenia fryzury aż do 24 godzin.

 ——————-
Wpis w ramach wspólnej akcji z serwisem Polki.pl oraz marką Wella


—————————————————–
ENGLISH VERSION

I’m not going to deny it- I’m crazy about various hairstyles. I keep telling you that hair is as important accessory as make-up, jewelry and shoes. It’s an essential addition to the outlook, the icing on the cake. It’s often the hairstyle that decides about the look’s final character. Each and everyone of us, depending on her mood can be either a romantic girl, a ‘rebellious angel’ or a dominant femme fatale and it’s the hairstyle that brings it out. But why am I telling you this? We’ve known each other for some time now, so you probably know it already  ;)))

Now the time has come for the second post about the mentioned HERE action with the Polki.pl site and Wella brand. Today I’m gonna give you some tips about my two favorite hairstyles, which wouldn’t exist without a hairspray ;D D’you remember that magnificent musical called ‘Hairspray’? Both the original version and the contemporary remake prove that there’s no fun where there’s no hairspray, but especially that there’re no hi done ups nor spectacular waves. And all that is accompanied by wonderful songs!

The today’s post is also a small introduction to the hairstyle tutorials that I promised to download on YouTube (I’m working on them-really!). That’s why I’d like to ask you to post the links to the hairstyles that you’ve seen on the blog and would like me to do tutorials to below in the comments. Like a real golden fish, I’m gonna try to make your wishes come true. ;)))

Well, but back to the main topic: a bun is the hairstyle I’d like to describe first. As loose hair doesn’t always look like you would want it to (hi, wind and bad weather!) a well set bun is definitely the best friend of a woman living in rush. Properly protected, it will even survive rain or snow storm, so in this case remember to use a strong hairspray. Believe me, you don’t wanna be dealing with unruly hair flying around your head, ha-ha😉 Not only practical, but elegant as well the bun perfectly exposes the oval of your face. As with everything, there’re as many kinds of buns as there are colors of the rainbow, so it’s really hard for me to pick a favorite one. I love the conical ones, but sometimes I like them more round, bringing to mind the Japanese aesthetics. But I think that you ask more often is the one that resembles a cotton candy. Well, so I think that there’s a YT video coming ;)) In spite of appearances it’s really easy to do and you don’t necessarily need to have thick hair to do it. You just use a small comb to do a ponytail on the top of your head. Then, backcomb the hair, form it into a ‘round ball’ and voila! Ready to go.

To have some contrast, my second favorite hairstyle are waves. An ideal choice if you need to feel relaxed and shine with natural charm. As there’s no such look that wouldn’t go well with loose, neat hair it’s the most universal look as well. And, again, as a person who has gone through every possible way to control it (my hair is terribly fluffy) I can give you some advice. I have already told you how to do the waves  HERE, you absolutely have to take a look at it. As I wrote before, I curl my hair using the hair straightener and nothing has changed ever since. A paradox? Never! As it lets you create delicate waves easily, a straightener with curved borders is your biggest ally- even bigger than the hair-curler. There’s also an important matter that women often forget about. When you finally have your hair done, it- sooner or later, depending on its length and thickness- straightens itself back. That is where another must-do appears. If you forget to use hairspray, within a few hours (or minutes) your waves will become only a beautiful memory… ;( But when you use a hairspray which is too strong, it can unnecessarily glue your hair or even weigh it down causing the same disastrous effect. We wouldn’t want that!  We have to remember that with such natural hairstyles it’s good to use hairsprays which are in the middle of the scale of strength (e.g. number 3 or 4 out of 5), depending on the brand. And remember- belaying the effect of your work is the most important part of the success! ;)))

——————-

The post is a part of an action with the Polki.pl portal and the Wella brand

from MACADEMIAN GIRL http://ift.tt/1pRDAei

From → Other

Leave a Comment

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: