Skip to content

LITTLE SAILOR MACADEMIAN GIRL GOES TO CANNES

June 13, 2014

Feist – Sea Lion Woman

Cannes absolutely amazed me! Surrounded by the vastness of French Riviera I got tempted by a nautical outfit! After all, we’re in the homeland of the legendary Coco Chanel’s, who contributed to the fact that white and navy stripes are considered as a synonym of nautical chic😉 The first thing to take on board were the red stilettos, resembling bows twisted around your foot. It’s one of these accessories to which I’m kind of… well, attached ;D As red perfectly matches the nautical aesthetics, I chose a ruby lipstick and a belt- spicing the outfit up a bit is always a perfect move😉 As we’re on the high seas, it’s time to look for a treasure! The hands shining with golden rings and the expressive ivory earrings prove that I’ve succeeded in my search. Anyway, the biggest treasure is left for the end. The spectacularly fabulous flared dress helped me to modernize and interpret the sea resorts’ motive wider. The classic horizontal stripes have been varied by the dress’s asymmetrical cut, enriched with a layer of a flowery material. The tulle furbelows refer to the 18th century’s fashion, present in the movies about pirates- remember Elizabeth Swan’s dresses? ^^ With its shape imitating a holiday postcard, the transparent bag is the last element of the puzzle. Such a ‘clutch’ is a perfect reminder to send your regards ;)))

Cannes absolutnie mnie zachwyciło! Otoczona bezkresem Lazurowego Wybrzeża z przyjemnością uległam pokusie marynarskiej stylizacji. W końcu przebywamy w ojczyźnie legendarnej Coco Chanel, która z biało-granatowych pasków uczyniła synonim nadmorskiego szyku ;)  Jako pierwsze na pokład zabrałam czerwone szpilki przypominające owinięte wokół stopy wstążki. To jeden z tych dodatków, do których jestem jakby tu ująć… przywiązana ;D Czerwień pięknie łączy się z marynistyczną estetyką, dlatego dorzuciłam jeszcze rubinową szminkę i pasek – mała szczypta płomiennej pikanterii zawsze się sprawdza😉 A skoro już jesteśmy na pełnym morzu, warto rozejrzeć się za ukrytym skarbem! Dłonie lśniące od złotych pierścionków i wyraziste kolczyki w kolorze kości słoniowej świadczą o tym, że łowy udały się w pełni. Największą zdobycz zostawiłam jednak na koniec. Spektakularna sukienka z bajecznie rozkloszowanym dołem pozwoliła mi unowocześnić i znacznie szerzej zinterpretować temat kurortowych zestawów. Klasykę poziomych pasków przełamał asymetryczny fason wzbogacony warstwą kwiatowego materiału. Tiulowe falbany z kolei nawiązały do XVIII-wiecznej mody często towarzyszącej filmom o piratach – zresztą wystarczy przypomnieć sobie suknie Elizabeth Swann ^^ Ostatnim elementem układanki jest przeźroczysta torebka, kształtem imitująca list z wakacji. Taka ‘kopertówka’ to całkiem dobry sposób by pamiętać o wysłaniu pocztówek z pozdrowieniami ;)))

photographed by Ewa Motylewska Photography
with NIKON D610 & lenses: nikkor 85mm f/1,8 G; 50mm f/1,8 G

wearing: dress & bagChoies; shoes – Guess via Schaffashoes;  headpiece – Rzecz Gustu;
sunglasses – ZeroUV; earrings – H&M Conscious; necklace & bracelet – SIX; rings – Ania Kruk;
 belt – Asos; manicure – NAIL SPA

from MACADEMIAN GIRL http://ift.tt/1pU2mN2

From → Other

Leave a Comment

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: